niedziela, 14 października 2012

Coco rum i reggae



Po Meksyku i Gwatemali dotarliśmy do Belize,które od północy graniczy z Meksykiem, a od południa z Gwatemalą. Jest to niewielki kraj zamieszkały przez 350 tysięcy mieszkańców, którzy jako jedyni w tym rejonie Ameryki Północnej posługują się językiem angielskim. Belize to dawna kolonia brytyjska – zresztą do tej pory jest monarchią z królową Elżbietą jako głową państwa.
Główna ulica Caye Caulker - jednej z setek wysepek Belize

Mieszkaniec Caye Caulker

Caye Caulker, Belize

Zachód słońca nad Morzem Karaibskim

Przed hotelem w Caye Caulker - wyspa ma 1,5 km szerokości więc na plażę zawsze blisko

Pelikany na Caye Caulker

Sklep mięsny na Caye Caulker

                Dlaczego udaliśmy się do Belize? Przede wszystkim dla rafy koralowej (drugiej co do wielkość po Wielkiej Rafie Koralowej w Australii) oraz setek malowniczych wysp zwanych cayes. Warto spróbować również lokalnej kuchni oraz wypić rum kokosowy – pycha.

Mecz koszykówki na Caye Caulker





1 komentarz:

  1. O tej notce nie mogę powiedzieć, żeby była przegadana;-) To zdjęcie z zachodem słońca nad Morzem Karaibskim powinnam umieścić na karcie do bankomatu - to dopiero byłaby motywacja do oszczędzania...ale się rozmarzyłam. Twoja najwierniejsza czytelniczka:-)

    OdpowiedzUsuń